Ubrania wychodzą już rozprostowane, żelazko zostaje w szafie
Tu nic nie kręci się w bębnie i nie zwija w kłąb. Każda rzecz wisi na wieszaku, napięta, a ciepłe powietrze obiega ją dookoła, zamiast ją gnieść. Koszule, koszulki i spodnie można prawie od razu założyć: żelazko wyciągasz tylko wtedy, gdy chcesz idealną kreskę.
Z pralki na wieszak, z wieszaka do szafy.